Kiedy sięgasz pamięcią do dawnych lat, widzisz tą drogę, którą przeszłaś – często własnymi siłami, rozpychając się łokciami, poświęcając więcej niż byś chciała. I dzięki temu, dziś masz te kompetencje, doświadczenie i coraz większą sprawczość. To świetny moment, by… odciążyć siebie na przyszłość i dać swojemu dziecku realny i dobry start finansowy. Pokażę Ci, jak połączyć troskę o bliskich z mądrą ochroną dla Ciebie.
Kobiety po 40-tce to siła, której trudno dorównać. Dźwigamy dom, dzieci, pracę, firmę, a
między obowiązkami wciąż szukamy przestrzeni dla siebie — na rozwój, pasje, spełnienie.
To nasz czas. Czas, w którym wiemy, czego chcemy.
Ale gdybyś mogła cofnąć się o dwie dekady — co byś sobie wtedy dała?
Może pewność, że możesz zacząć bez lęku o pieniądze? 20, 50, 100 tysięcy złotych na studia, kurs, podróż, która zmieniła Twoje życie?
Dziś możesz podarować taki start swojemu dziecku. Zbudować dla niego finansową poduszkę, która da mu wolność wyboru.
Ubezpieczenie z elementem oszczędzania to nie tylko zabezpieczenie – to inwestycja w przyszłość.
Dlaczego warto zacząć myśleć o tym dziś?
Wokół 40. roku życia wiele z nas stoi w szczególnym momencie życia. Z jednej strony mamy już pewną stabilizację – pracę, doświadczenie, często własny dom czy mieszkanie. Z drugiej – nasze dzieci dorastają i coraz bardziej realne staje się to, że za kilka, kilkanaście lat wkroczą w dorosłość.
To właśnie teraz mamy największy wpływ na to, z jakim „bagażem finansowym” zaczną swoją drogę. Kilka przemyślanych decyzji podjętych dziś może sprawić, że w przyszłości nasze córki i synowie:
- będą mogli spokojnie studiować w Polsce czy za granicą,
- unikną konieczności brania wysokich kredytów,
- zyskają fundusze na realizację marzeń – podróże, kursy, start w biznesie,
- nauczą się odpowiedzialnego podejścia do pieniędzy, jeśli włączymy ich w proces odkładania.
Ubezpieczenie jako „skarbonka z ochroną”
Tradycyjna skarbonka czy konto oszczędnościowe to proste sposoby na odkładanie środków. Jednak polisy ubezpieczeniowe z elementem oszczędnościowym dają coś więcej – łączą bezpieczeństwo z kapitałem.
Jak to działa?
- Ochrona – najważniejsza część polisy to zabezpieczenie życia i zdrowia. Dzięki temu w razie trudnych sytuacji (choroba nowotworowa, wypadek, niezdolność do pracy) nie zostajemy bez środków, a nasze dzieci nie muszą martwić się o byt.
- Oszczędzanie lub inwestowanie – część składki trafia na specjalne konto, gdzie kapitał rośnie. W zależności od wybranej formy może to być bezpieczne oszczędzanie albo inwestowanie, które daje szansę na większe zyski.
- Cel na przyszłość – po latach środki te można przeznaczyć właśnie na wsparcie dzieci – np. na studia czy start w dorosłość.
Ubezpieczenie ma 3 kluczowe przewagi w stosunku do konta oszczędnościowego:
- Jeżeli założyłaś, że chcesz odkładać po 500 zł miesięcznie przez 15 lat – to Twoje dziecko z ubezpieczenia otrzyma co najmniej 90 000 zł nawet jeżeli w przypadku Twojej nagłej śmierci byłaś w stanie opłacać tą polisę przez 5 lat to i tak do dziecka trafi 90 000 zł. A gdyby to było na koncie to dziecko otrzyma tyle ile faktycznie wpłaciłaś. O ile na koncie masz odpowiednie zapisy i nie trafią one do masy spadkowej. I nie zapomnijmy o podatku od zysków kapitałowych w wysokości 19%.
- Z konta podbierzesz pieniądze za pomocą jednego kliknięcia w aplikacji a z ubezpieczenia już nie jest to takie proste, co chroni pieniądze często przed samą Tobą,
- Oprócz kapitału jest dodatkowe wsparcie dla Ciebie jako rodzica w przypadku diagnozy choroby czy wypadku, gdzie będą potrzebne dodatkowe środki na powrót do zdrowia.
Ile trzeba odkładać?
Często myślimy: „to na pewno duże kwoty, na które mnie nie stać”. Tymczasem już kilka złotych dziennie (równowartość kawy na mieście) regularnie odkładanych przez kilkanaście lat potrafi stworzyć solidny kapitał.
Przykład?
Jeśli zaczniemy odkładać od 300 zł miesięcznie przez 15 lat, to w momencie, gdy nasze dziecko kończy 18 lat, ma już zgromadzoną sumę, która może stać się realnym wsparciem na studia czy start w biznes. A jeśli składki są inwestowane – ta kwota może być jeszcze wyższa.
Odkładanie małych kwot przez długi czas, gdzie przypisywany jest zysk to nic innego jak procent składany. Co prawda, Albert Einstein nie był wynalazcą procentu składanego, ale przypisuje mu się słynne powiedzenie: „Procent składany to ósmy cud świata. Ci, którzy go rozumieją, zarabiają. Ci, którzy nie rozumieją, muszą go zapłacić
Dlaczego to takie ważne właśnie dla nas – kobiet?
Nie jest tajemnicą, że kobiety w Polsce i na świecie zarabiają średnio mniej niż mężczyźni, częściej robią przerwy w pracy zawodowej (np. związane z macierzyństwem) i mają krótszy okres gromadzenia oszczędności na emeryturę. Dlatego szczególnie ważne jest, byśmy mądrze wykorzystywały dostępne narzędzia finansowe.
Polisa z funkcją oszczędzania to nie tylko inwestycja w dzieci, ale też w nasz spokój i poczucie bezpieczeństwa. Bo świadomość, że krok po kroku budujemy coś wartościowego dla najbliższych, daje ogromną satysfakcję i poczucie sprawczości.
Lekcja odpowiedzialności dla dzieci
Polisa z oszczędzaniem to nie tylko pieniądze. To również okazja do rozmowy z dziećmi o finansach, marzeniach i planach. Możemy pokazać im, że warto być konsekwentnym, że nawet niewielkie kwoty mają znaczenie, jeśli regularnie je odkładamy.
To piękny prezent: nie tylko środki finansowe, ale też świadomość, jak ważne są odpowiedzialność i planowanie.
Jak wybrać odpowiednie rozwiązanie?
Oferta ubezpieczeń z elementem oszczędnościowym jest szeroka. Dlatego warto:
- porozmawiać z doradcą, który dopasuje polisę do naszej sytuacji (wiek, okres oszczędzania, możliwości finansowe, cele),
- ustalić priorytety – czy ważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo, czy większy potencjalny zysk,
- zarezerwować budżet – może być to w ramach 800plus,
- sprawdzać wiarygodność towarzystwa ubezpieczeniowego – aby mieć pewność, że nasze pieniądze są w dobrych rękach.
Inwestycja w marzenia
Na koniec warto spojrzeć na to nie jak na obowiązek, ale jak na dar dla naszych dzieci. Dar, który nie tylko ułatwi im start, ale też pokaże, że my – ich mamy – myślałyśmy o ich przyszłości, o ich marzeniach i bezpieczeństwie.
To trochę tak, jakbyśmy podawały im klucz do drzwi, które będą prowadzić do świata pełnego możliwości. I choć nie przeżyjemy życia za nasze dzieci, możemy sprawić, by ich początek był lżejszy niż nasz.
Pamiętaj:
Nie chodzi o to, żeby odkładać fortunę. Chodzi o regularność i konsekwencję. Nawet małe kwoty, ale systematycznie gromadzone, robią ogromną różnicę.
Ubezpieczenie z elementem oszczędnościowym to narzędzie, które łączy troskę, odpowiedzialność i praktyczną mądrość. A przecież właśnie te trzy wartości są nam – kobietom, tak bliskie.
Oszczędzanie na cel zabezpieczenia dzieci to jedno, ale Twoim celem może być odkładnie na jesień życia abyś nie musiała być na utrzymaniu swoich dzieci, ale o tym w następnym artykule.